Goście. Napisano Lipiec 28, 2018. A najśmieszniejsze jest to że oni-wybrakowany protestancki odłam nazywają siebie chrześcijanami, a tradycyjny kościół katolicki poganami. Powinno się życie rodzinne i społeczne. Wykonała Julia Orlicka. Małżeństwo w ujęciu Kościoła Zielonoświątkowego nie jest traktowane jako sakrament. Jest zawierane przez ślubowanie i modlitwę nowożeńców oraz modlitwę i błogosławieństwo duchownego. Może ono być zawarte tylko między jednym mężczyzną i jedną kobietą. Zasadą Historia żydowskiego mistyka Jakuba Lejbowicza zainspirowała Olgę Tokarczuk. Uważał się za mesjasza, czym złościł duchownych katolickich i został uwięziony. Jakub Lejbowicz (pseudonim Frank), urodził się na terenie dzisiejszej Ukrainy, w rodzinie wyznającej jeden z nowych odłamów judaizmu: sabbatanizm. RT @MarcinRola89: Karol Wojtyła za życia był wyniszczany przez Hitlerowców, Stalinowców, NSDAP, KGB, GRU, STASI, UB czy WSI mimo to został największym papieżem w historii, który wiarą i autorytetem kruszył reżimy. Jan Paweł II był i jest ŚWIĘTYM i nie zmieni tego żadna lewacko-marksistowska sekta! 12 Mar 2023 06:22:54 RT @sikorskiradek: Czy jestem sam we wrażeniu, że Polską rządzi sekta agresywnych świrów? 27 Jun 2023 08:06:35 Papiestwo w takiej formie jak dzis zaczelo powstawac dopiero w 5 wieku gdy Papież i Patriarcha Konstantynopola zaczeli spierac sie o Prymat, ktory z nich jest wazniejszy. Aż w końcu w 11 wieku . Tajemnicza organizacja działa w jednym z podkarpackich miast. Sekta czy grupa psychomanipulacyjna, której celem jest przejmowanie majątków?Boi się o swoje życie i zdrowie. Boi się, że mąż w końcu ulegnie "aniołkom" i "szatani ją wreszcie wykończą" pewnej nocy i to jego rękami. Lata całe był dobrym mężem i ojcem, jesienią ubiegłego roku coś mu się poprzestawiało w głowie, znikał z domu bez słowa, wracał bez słowa, aż zaczęła podejrzewać, że zdecydował się zamienić ją na nowszy model. Ona specjalistą jest od podejrzewania, bo od lat pracuje w organach ścigania w jednym z miast naszego województwa. Schematycznie wtedy myślała: on odsuwa się od niej, przestaje się angażować w dom, jego pieniądze znikają z konta nie wiadomo na co i to wkrótce po wypłacie. Od miesięcy nie łożył na wspólny dom i wspólne dziecko. Raz w jego wozie znalazła prezerwatywę, więc wszystko stało się jasne: pewnie ma jakąś kosztowną w utrzymaniu okazała się straszniejsza niż schemat. Pewnej nocy stanął nad jej łóżkiem cały w bieli i oznajmił: "mnie przyprowadziły aniołki, a do ciebie niebawem przyjdą szatani i skończą z tobą". To już nie banalna zdrada małżeńska, to obłęd, sekta, psychoza... Bez ratunkuPrzerażona poszła do przełożonych męża, w końcu on pracuje w wywiadzie skarbowym i to operacyjnie, więc w takiej służbie trzeba zachowywać zdrowe zmysły, a on je wyraźnie tracił. Szefowie męża powiedzieli, że nie widzą w zachowaniu podwładnego niczego podejrzanego, z obowiązków wywiązuje się bez zarzutu, toteż ma powodu do interwencji. A co on robi po pracy - to ich nie interesuje. "A jeśli pani ma jakieś podejrzenia wobec męża, to proszę posłać go do psychiatry".Przytomny w pracy, obłąkany po pracy, może to jednak nie aberracja psychiatryczna, może wsiąkł w jakąś sektę, która wyprała mu umysł? Zaczęła odwiedzać księży, szukać egzorcystów, wciąż nie do końca pewna, czy to szatan czy hochsztaplerzy zawładnęli jej mężem. Nie chciał z nią na ten temat rozmawiać, raz powiedział tylko, że spotyka się z ludźmi wpływowymi, majętnymi, mądrymi, że ma ważną pozycję w tej grupie, a ich wspólne życie nie ma już sensu, muszą się rozstać. A w ogóle to on przez aniołki jest prowadzony, a ją wykończą "jego ludzie", albo przyjdą po nią szatani. I to wkrótce przyjdą, czym doprowadzał ją do skrajnego przerażenia. Bała się nocą oka zmrużyć, bo nuż tym razem stanie nad nią z siekierą, a w sąsiednim pokoju śpi ich kilkuletnie dziecko. Wystraszyła się, że on swoje pół ich wspólnego domu mógłby przepisać notarialnie na tę ich grupę "mądrych i wpływowych". Przytaknęła dla bezpieczeństwa na jego pomysł o rozstaniu, on przytaknął, kiedy mu zaproponowała, że niechby jego połowę domu już teraz zapisał ich nieletniemu synkowi. Najpierw się zgodził, potem zgodę odwołał, "bo mu anioły zakazały". A ją przerażenie ogarniało, że przekaże swoją część domu tej "grupie", a potem ona za ścianą będzie miał jakieś czarne szefów męża żadnej pomocy, księża bezsilni, zaufanego egzorcysty, który byłby jej w stanie pomóc - nie znalazła, a wciąż nie wiedziała, z jakim złem ma do czynienia. Wybrała się do dominikańskiego ośrodka informacji o sektach do Wrocławia, ale miała za mało danych, o jaką sektę może chodzić, czego oni chcą, na ile są niebezpieczni. Nie była w stanie wyśledzić, co mąż robi, kiedy znika z domu. On przez naście lat służby operacyjnej zęby zjadł na tej robocie, szybko zorientowałby się, że jest spotkania- I mnie też uprzedziła, że nie będzie to łatwe, właśnie ze względu na zawodowe doświadczenia męża - zaznacza rzeszowski detektyw Józef Przyboś, do którego zdesperowana kobieta uderzyła po pomoc. Zastanawiał się, czy jeździć za człowiekiem motocyklem, czy zaangażować swoich pracowników, by tropić na trzy - cztery samochody tak, by tamten nie połapał się, że jest śledzony. W niewielkim mieście każdy każdego znał przynajmniej z widzenia, toteż pałętający się z tyłu nieustannie obcy z pewnością wzbudziłby podejrzenia. Szczególnie w człowieku, który na co dzień zajmował się tropieniem i znał tajemnice tej roboty. A zwłaszcza, kiedy taki człowiek utknął w obsesyjnie strzegącej konspiracji sekcie. Przyboś miał już z takimi do czynienia, kiedy z sekty na Wyspach Brytyjskich wykradał Polkę. - Stale była pod kontrola "braci" i "sióstr", ja także, choć podałem się za odwiedzającego ją członka rodziny - za tym człowiekiem po mieście, detektyw miał wrażenie, że tamten sprawdza, czy nie jest śledzony: skręcał w podrzędne uliczki, zatrzymywał się na poboczu, by po minucie ruszyć dalej, zawracał na drodze. Po zmroku zapędził się za nim na peryferie miasta, pod duży, przydrożny zajazd. Nie mógł się zatrzymać, bo zostałby zauważony, ale, przejeżdżając, sam coś zauważył. - Z drzwi na zapleczu zajazdu wyszła kobieta, na szyi miała łańcuch z krzyżem - opowiada Przyboś. - Mój "obiekt" wysiadł z samochodu i też założył na szyję łańcuch, po czym oboje weszli do zrobił rundkę po okolicy, zaparkował w pobliżu zajazdu i wszedł do środka. Sobota była, tłum ludzi, bo wesele. Pokręcił się po sali, zajrzał do kuchni, toalet, obejrzał szatnię, po kobiecie i obserwowanym mężczyźnie nie było śladu. Potem sprawdził kobietę: miała kilka sklepów w pobliskim mieście, które niegdyś było wojewódzkie. A i sam obserwowany podczas jednej kłótni z żoną przyznał, że właściciel zajazdu należy do ich grupy. I że w ogóle to elita Nigdy nie wypowiedział słowo "sekta" - przytacza Przyboś relacje klientki. - Zaproponowałem jej, by przerwać obserwacje, że to dla niej staje się zbyt niebezpieczne. I tak zdecydowana była rozstać się z mężem. Prosiłem tylko, by od czasu do czasu dyskretnie przeszukała jego samochód. I podczas jednego z takich przeszukań znalazła metalowy sygnet z wężem, oplatającym krzyż. Symbol bardzo przypominał ten, który zauważyłem na szyi u kobiety z zajazdu. Idzie raczej o kasęPsychoterapeuta Damian Pietrek, prowadzący od 20 lat Śląskie Centrum Informacji o Sektach, na podstawie jednego symbolu nie jest w stanie określić, jaki jest charakter "tajnej grupy". - Raczej nie chodzi o grupę satanistyczną, może raczej związaną z okultyzmem, ezoteryką - przypuszcza. - Byłbym ostrożny w określaniu ich sektą, może to "tylko" grupa psychomanipulacyjna, której celem jest przejmowanie majątków. Radzi, żeby zwracać uwagę na sposób mowy, charakterystyczne zwroty, nietypowe zachowania, czytaną literaturę. To mogą być przesłanki do określenia charakteru grupy. Podobne stanowisko zajmują konsultanci z Dominikańskiego Ośrodka Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach w Interwencję egzorcysty proszę tymczasem odłożyć, bo jeszcze nie wiemy, czy mamy do czynienia z tego rodzaju problemem - radzi konsultant. - Z objawów można wnioskować, że ten pan poddany jest manipulacji, zapewne ma przeświadczenie, że czyni dobro. Tego rodzaju grupy z zasady nie ujawniają swojego prawdziwego oblicza.***Kobieta zrezygnowała z ujawniania charakteru grupy. Detektyw zasugerował, żeby zaprzestała drążenia sprawy, bo sytuacja staje się dla niej zbyt niebezpieczna. Zdecydowała się złożyć w sądzie wniosek o rozwód. Ustalenia detektywa mają posłużyć jako dowody na rozpad Na prośbę bohaterów tekstu, ze względu na ich bezpieczeństwo, nie ujawniamy nazwy miejscowości. zapytał(a) o 13:01 Czy Kościół Zielonoświątkowy to sekta? Niektórzy tak mówią. To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź IZA_W odpowiedział(a) o 13:07: Podstawą prawną działalności Kościoła jest Ustawa o stosunku Państwa do Kościoła Zielonoświątkowego w Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 20 lutego 1997 (Dz. U. z 1997 r. Nr 41, poz. 254)Czyli nie ma mowy o tym, aby Kościół ten był uważany za sektę. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 13:05 Oficjalnie nie, działają legalnie, zgodnie z prawem i w jego granicach.(Chyba że w Korei Północnej czy Iranie, ale to zupełnie inna sprawa).Teologicznie rzecz biorąc – to organizacja para-sekciarska. blocked odpowiedział(a) o 13:09 blocked odpowiedział(a) o 13:14 Nie, to legalnie działający Kościół. Tak dokładnie tak samo jak katolicyzm, prawosławie, sunnici czy scientolodzy W Polsce nie istnieją sekty wg prawa Polskiego. blocked odpowiedział(a) o 15:03 Nie. Polecam lekturę tego profilu: [LINK] blocked odpowiedział(a) o 15:36 nie to najnormalniejsi chrzescijanieMożna by rzecz że inni są gorsi. royalist odpowiedział(a) o 15:38 Nie, choć w USA wielu wspólnotom zielonoświątkowym faktycznie odbija (ale, "ortodoksyjni" zielonoświatkowcy sektą nie są). blocked odpowiedział(a) o 17:59 Tak, to demoniczne sekty destrukcyjne, Alk i jabuk coś o tym wiedzą XD blocked odpowiedział(a) o 19:04 Nie jest to sekta ale niestety niektóre zielonoświątkowe zbory przypominają sektę. Witam,należę do Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce od ponad 20stu Jeśli przez słowo "sekta" rozumiesz małą grupę wyznaniową to: "na koniec roku 2007 szacowano liczbę zielonoświątkowców na ok. 600-650 milionów" 2. Jeśli przez słowo "sekta" rozumiesz nieformalny związek wyznaniowy to "Kościół Zielonoświątkowy w RP jest jednym z nielicznych Kościołów Chrześcijańskich posiadających umowę Konkordatową z RP"3. Nie zgadzam się, z twierdzeniem, że Kościoły Zielonoświątkowe mogą się przeradzać w grupy kontrolowane, ponieważ. Pastora wybiera zgromadzenie wiernych i ono może go odwołać w każdej chwili większością głosów jeśli uzna, że z jakiegokolwiek powodu Pastor nie reprezentuje Zboru należycie. Ta demokratyczna procedura ma tą zaletę, że zapobiega wyłanianiu się tzw. GURU. 4. W Internecie krążą filmy ukazujące rzekomo nabożeństwa Zielonoświątkowe. Filmy te są kompilacją materiałów nakręconych około roku 1994 w tzw. Toronto Blessing, która to denominacja nie była Kościołem Zielonoświątkowym. Filmy rażąco naginają prawdę i w zasadzie spełniają kryteria czynu Prawdziwe nabożeństwa Zielonoświątkowe na żywo można oglądać tutaj: [LINK]!telewizja/c20qa6. W Wałbrzychu wychodzimy na ulice co sobotę aby rozdawać Ewangelie Świętego Jana. Nasza motywacja jest taka aby ludzie poznawali to co powiedział Jezus i zbliżali się do NIEGO. Nie głosimy jedynozbawczosci żadnego Kościoła. Zbawia Chrystus a nie wpis do ksiąg więc, że charakteryzowanie takiej działalności jako "zaczepianie" wynika z niezrozumienia naszych Polecam zapoznanie się z wyznaniem wiary Kościoła Zielonoświątkowego:[LINK]Jak również w załączonym filmie. Ja należę do kościoła zielonoświątkowców. Przecież ten kościół jest prawnie związany z RP wiec to nie jest żadna sektaPozdrawiam. Uważasz, że ktoś się myli? lub EKSPERT zapytał(a) o 14:08 Czy zielonoświątkowcy to sekta? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 16:20: Oczywiście ,że nie . Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 19:30 poziomd odpowiedział(a) o 15:05 Każdy kościół ,który nawołuje do dobra i moralności jest kościołem dobrym niosącym dobry owoc. Po owocach ich poznacie! to jest sekta o korzeniach chrześcijańskich głosząca koniec świata i apokalipsę MORI. odpowiedział(a) o 14:12 Jezus nas nienawidził i jest martwy. blocked odpowiedział(a) o 14:36 Uważasz, że ktoś się myli? lub fot. fot. Fotolia Religia, marketing, polityka... sekta Poniższa typologia została zaproponowana przez jednego z najwybitniejszych badaczy zjawiska sekt – S. Hassana, byłego członka Kościoła Zjednoczeniowego. Na podstawie swoich wieloletnich obserwacji i doświadczeń dzieli on sekty ze względu na płaszczyzny życia, które obejmują swym zasięgiem, poczynając od religii, przez marketing i edukację aż do polityki. W wyniku tej typologizacji wyróżniamy: 1. Sekty o charakterze religijnym – podstawą ich działalności jest określona doktryna religijna. Odwołują się one do wielkich systemów religijnych, czerpią z okultyzmu, jak również są wytworem samych przywódców. Z czasem atmosfera religijna może zostać przekształcona w polityczną lub gospodarczą. Skupiają one największą liczbę osób. 2. Sekty o charakterze politycznym – podstawą ich działalności jest określona doktryna polityczna, a w środkach masowego przekazu nadaje się im przydomki „skrajnych”, „ekstremistycznych”. Należą do nich również siatki terrorystyczne. Sekty polityczne są szczególnie niebezpieczne, gdyż do realizacji swych celów używają wszelkich możliwych sposobów. Wykorzystują one arsenał militarny, mogą przeprowadzać ataki terrorystyczne, dokonywać aktów przemocy, a także posługiwać się członkami – poświęcając ich życie w imię idei. 3. Sekty o charakterze edukacyjnym – prowadzą seminaria, warsztaty, szkolenia. Proponują kursy odnowy, cudów, kształcenia zdolności pozazmysłowych, ale również naukę języków obcych. Przenikają do szkół, uczelni, środowisk uniwersyteckich, ogłaszają się w prasie lub Internecie. 4. Sekty prowadzące działalność handlową – odwołują się do ludzkiej chęci posiadania, proponują atrakcyjne warunki zatrudnienia i płac, a w rzeczywistości zmuszają do ciężkiej i wyczerpującej pracy, która nie przynosi oczekiwanych dochodów i nie daje satysfakcji. Pracownicy nieustannie motywowani są do zwiększania swej wydajności obietnicami awansu, wycieczek zagranicznych lub premii – w rzeczywistości nie otrzymują ich. Firma, realizując swe cele, stopniowo przenika w życie osobiste pracownika i zaczyna ukierunkowywać je według swoich oczekiwań, co prowadzi do konfliktów z rodziną, przyjaciółmi, otoczeniem. Niejednokrotnie pracownicy sekt gospodarczych zaciągają kredyty, pożyczki, by realizować wyznaczone cele, co doprowadza ich do całkowitej zależności od firmy, a z czasem do bankructwa. Do sekt gospodarczych należą przedsiębiorstwa o wielopoziomowej, piramidalnej strukturze. Uwagę zwraca się w nich nie na ilość sprzedanych towarów, ale na liczbę wciągniętych do systemu osób. Czytaj więcej: Jak przebiega werbunek do sekty? Różne oblicza kultu Niezwykle interesująca jest klasyfikacja opracowana przez Dietera Rohmanna, której podstawę stanowią cele rozwojowe realizowane przez podrzędnych członków kontrowersyjnych grup. Rohmann na podstawie przeprowadzonych przez siebie badań wyróżnił trzy kategorie kultów: 1. Ruchy skoncentrowane na guru – najczęściej wstępowali do nich chłopcy lub młodzi mężczyźni w wieku 16–20 lat. Zwykle byli oni najstarsi z rodzeństwa. W ich opisie osobowościowym dominowała introwersja. Przystąpieniu do grupy w największym stopniu towarzyszyło poszukiwanie doktryny wyjaśniającej rzeczywistość. Polecamy: Fenomen sekt: kim jest guru? 2. Fundamentalistyczne kulty chrześcijańskie – skupiały one osoby obojga płci w wieku 21–25 lat, które pochodziły z rodzin charakteryzujących się słabymi umiejętnościami w zakresie komunikowania się oraz regularnym uczestnictwem w praktykach religijnych. Jedną z najważniejszych przyczyn przystąpienia do grupy była potrzeba znalezienia się we wspólnocie. 3. Psychokulty i ruchy ezoteryczne – wśród członków tego rodzaju grup największe grono stanowiły kobiety w wieku 26–30 lat, pochodzące z rozbitych rodzin rzadko uczęszczających do kościoła. Uczestniczki czuły się obciążone własną sytuacją rodzinną i doświadczyły trudności związanych ze szkołą lub pracą. W charakterystyce osobowościowej najbardziej zaznaczyły się cechy narcystyczne. Typologia Rohmanna pokazuje, że określona kategoria kultów skupia osoby w ścisłych przedziałach wiekowych, o określonych cechach osobowościowych. Fragment pochodzi z książki "Fenomen sekt" Elżbiety Mudrak (Impuls, 2007). Publikacja za zgodą wydawcy. Z okazji 50. rocznicy nawiązania międzynarodowego dialogu pomiędzy Kościołami katolickim i pentekostalnymi, papież Franciszek zaapelował o odnowienie wspólnych wysiłków na rzecz głoszenia Ewangelii. Napisał o tym w przesłaniu, skierowanym do obradującej w Watykanie Komisji ds. Dialogu Katolicko-Zielonoświątkowego. "Chcę się skoncentrować na jednym doświadczeniu, które ostatecznie zdecydowało, że jestem w Kościele katolickim" - mówi dominikanin. Bp. Czaja: chrześcijaństwo zielonoświątkowe jest dziś największym wyznaniem chrześcijańskim na świecie - Biorąc pod uwagę liczbę praktykujących wiernych, chrześcijaństwo zielonoświątkowe jest dziś największym wyznaniem chrześcijańskim na świecie. Neopentekostalizm jest też wyzwaniem wewnątrz Kościoła. Przed nami trudne zadanie wypracowania jasnych kryteriów weryfikacji chrześcijańskiej tożsamości w różnych środowiskach i wspólnotach – mówił bp Andrzej Czaja podczas trzeciej sesji międzynarodowej konferencji „Ekumenizm – formacja – integracja. - Biorąc pod uwagę liczbę praktykujących wiernych, chrześcijaństwo zielonoświątkowe jest dziś największym wyznaniem chrześcijańskim na świecie. Neopentekostalizm jest też wyzwaniem wewnątrz Kościoła. Przed nami trudne zadanie wypracowania jasnych kryteriów weryfikacji chrześcijańskiej tożsamości w różnych środowiskach i wspólnotach – mówił bp Andrzej Czaja podczas trzeciej sesji międzynarodowej konferencji „Ekumenizm – formacja – integracja. Wierni "przejmują" stadiony, modlitwa wychodzi poza kościoły. Kolejni charyzmatyczni liderzy i duchowni zdobywają popularność i gromadzą tłumy. To rodzi pytania, na które szukamy odpowiedzi. Roman Groszewski SJ / Piotr Kosiarski Duch Święty działa w Kościele bardzo szeroko. Jeśli zawęzimy Jego prowadzenie do określonej grupy ludzi, staniemy się zwolennikami "ekskluzywnego" działania Pana Boga w Kościele. Kto tak robi, głęboko błądzi. Filipiny: kościoły protestanckie podjęły dialog teologiczny Luteranie i zielonoświątkowcy rozpoczęli oficjalny 5-letni dialog teologiczny, mający przyczynić się, jak zapowiedziano, do lepszego wzajemnego zrozumienia oraz do dawania na szczeblu lokalnym i międzynarodowym wspólnego świadectwa wiary. Luteranie i zielonoświątkowcy rozpoczęli oficjalny 5-letni dialog teologiczny, mający przyczynić się, jak zapowiedziano, do lepszego wzajemnego zrozumienia oraz do dawania na szczeblu lokalnym i międzynarodowym wspólnego świadectwa wiary. "Jedność rodzi się na wspólnej drodze" - powiedział Papież, witając pastora Giovanniego Traettino z Ewangelicznego Kościoła Pojednania. John L. Allen Katolicy nie są jedyną grupą w Ameryce Łacińskiej z której wywodzą się męczennicy. Manuel Gutiérrez, młody zielonoświątkowiec, oddał swoje życie, broniąc biednych. Papież przyjął zielonoświątkowych pastorów Papież Franciszek przyjął grupę około stu pastorów zielonoświątkowych z różnych stron świata, którzy wyrazili życzenie odwiedzenia go. Do tego prywatnego spotkania doszło 7 maja po południu w sali przy Auli Pawła VI w Watykanie. Papież Franciszek przyjął grupę około stu pastorów zielonoświątkowych z różnych stron świata, którzy wyrazili życzenie odwiedzenia go. Do tego prywatnego spotkania doszło 7 maja po południu w sali przy Auli Pawła VI w Watykanie. Papież, zielonoświątkowcy, Świadkowie Jehowy Czy papież, który prosi zielonoświątkowców o wybaczenie zła, którego doznali także od katolików, występuje przeciw nauczaniu Kościoła? Czy wskazuje nam jednak, że w relacjach z innymi wyznaniami nie jesteśmy bezgrzeszni? Czy papież, który prosi zielonoświątkowców o wybaczenie zła, którego doznali także od katolików, występuje przeciw nauczaniu Kościoła? Czy wskazuje nam jednak, że w relacjach z innymi wyznaniami nie jesteśmy bezgrzeszni? Radio Watykańskie / slo Narada o sektach i New Age w Watykanie W Watykanie odbyła się dzisiaj międzydykasterialna narada na temat sekt i ruchów New Age. Obrady prowadził kard. Jean-Louis Tauran, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego. W Watykanie odbyła się dzisiaj międzydykasterialna narada na temat sekt i ruchów New Age. Obrady prowadził kard. Jean-Louis Tauran, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego. Dialog z Kościołami zielonoświątkowymi Kwestia charyzmatów w Kościele, ich znaczenia duchowego, rozeznania i konsekwencji duszpasterskich to temat watykańskich obrad dialogu katolicko-pentakostalnego, jakie miały miejsce w dniach od 10-16 czerwca. Kwestia charyzmatów w Kościele, ich znaczenia duchowego, rozeznania i konsekwencji duszpasterskich to temat watykańskich obrad dialogu katolicko-pentakostalnego, jakie miały miejsce w dniach od 10-16 czerwca. {{ }} {{ }}

czy zielonoświątkowcy to sekta