Przecież rodzice muszą chodzic do pracy i zarabiać pieniadze. Ci „nowoczesni” młodzi rodzice za bardzo się tym przejmuja i rozczulaja nad dzieckiem. Ono trochę poplacze i mu przejdzie. Nie ono pierwsze i nie ostanie idzie do przedszkola. Tak po prostu musi byc. W końcu dziecko zrozumie że nikt nie zrobi mu w tym przedszkolu krzywdy.
Jeśli zastanawiasz się, czy twoje dziecko jest gotowe do przedszkola, podpowiadamy, jak to sprawdzić. Gotowość przedszkolna to zespół różnych umiejętności, dzięki którym maluch może poradzić sobie w grupie bez pomocy rodziców. Korzystanie z nocnika oraz zdolność do mówienia o swoich potrzebach to tylko niektóre rzeczy, które składają się na gotowość przedszkolną 3
Zaproponuj stały rytuał przed wyjściem do przedszkola. Ważne jest, aby dziecko miało swoje rytuały przed pójściem do przedszkola. Może to być np. śniadanie z ulubionym daniem, zabawa w gry planszowe czy wycieczka do parku. Dzięki temu dziecko będzie miało coś, na co będzie się cieszyć przed pójściem do przedszkola, a także
Wybór odpowiedniego plecaka dla przedszkolaka nie jest szczególnie trudnym zadaniem, bo maluch nie musi jeszcze nosić książek czy zeszytów, więc wymagania są mniejsze niż w przypadku tornistrów dla starszych dzieci. Mimo to warto jednak pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Przede wszystkim, plecak dla 3-latka powinien być wygodny, lekki i funkcjonalny oraz na tyle mały, aby
Trudności związane z koniecznością przestrzegania zasad – jeśli trzylatek nie był do tej pory przyzwyczajony do sprzątania zabawek, odkładania na miejsce ubrań i butów czy wykonywania drobnych poleceń, obowiązki te mogą budzić niechęć, a nawet bunt.
Ubierz dziecko wygodnie do przedszkola. Ubranie przedszkolaka powinno być komfortowe i nie sprawiać kłopotów. Sprawdzą się spodnie sportowe, legginsy lub dresy z rękawami łatwymi do podciągania. Pod sweter lub bluzę najlepiej założyć koszulkę z krótkim rękawem. Do zabawy na terenie budynku dziecko powinno mieć kapcie.
. Niektóre dzieci bardzo szybko adaptują się w przedszkolnej rzeczywistości, inne dłużej, ale są i takie, które z dnia na dzień nie chcą chodzić do przedszkola. Znacie takie sytuacje? Co powinno zaniepokoić rodziców. Zazwyczaj pierwsze zetknięcie dziecka z przedszkolem rodzi w nim lęk lub sprzeciw wobec sytuacji, w której musi zostać na cały dzień w obcym miejscu, z nieznanymi ludźmi. Mija pewien czas i z reguły w naturalny sposób maluch akceptuje nowe miejsce, przywiązuje się do niego oraz do osób, które z nim przebywają. Czas adaptacji nie jest jednak jednakowy dla wszystkich dzieci – jedno dziecko już po kilku dniach najchętniej wcale nie wychodziłoby z przedszkola, innym przystosowanie do nowego miejsca zajmuje nawet kilka tygodni czy miesięcy. Co robić, gdy dziecko nie chce chodzić do przedszkola? Bywają jednak sytuacje, kiedy maluch nie potrafi zaakceptować przedszkola, codziennie płacze, moczy się w nocy, zapiera się rekami i nogami przed wejściem do sali, płacze na widok wychowawczyni lub dzieci, ma problemy z czynnościami fizjologicznymi w ciągu dnia. Zdarza się też, że pozornie udana adaptacja i dobre samopoczucie dziecka w przedszkolu zostają naruszone i nagle pojawia się problem. Ni stąd, ni zowąd, Twoje dziecko drży na myśl o przedszkolu – to znak, że wydarzyło się coś, co dotkliwie odbiło się na psychice dziecka. Czasami są też sytuacje, w których przedszkolak nie przejawia żadnych negatywnych symptomów wskazujących na to, że coś złego dzieje się za murami przedszkola, ale sam rodzic zauważa niekorzystne czynniki, które mogą spowodować naruszenie bezpieczeństwa dziecka. Szybko zauważone można zmienić, naprawić lub za ich sprawą podjąć decyzję dotyczącą dalszej edukacji dziecka. Po czym poznać, że w przedszkolu dzieje się coś złego? 1) Sytuacja: Dziecko nagle przestaje lubić przedszkole, śnią mu się koszmary związane z tym miejscem, nie chce wstawać z łóżka, zanika wcześniejszy entuzjazm związany z pójściem do przedszkola. Co zrobić? Na początku porozmawiaj z maluchem, spróbuj delikatnie dowiedzieć się, w czym tkwi problem. Pomocna może być zabawa w przedszkole, dziecko nieświadomie może zacząć ujawniać swoje lęki i obawy odgrywając scenki. A może ułożycie opowiadanie o przedszkolu, które zainicjujesz – na zmianę dokładajcie nowe wersy historii, być może dowiesz się czegoś, co rozwieje Twoje wątpliwości i obawy. Poproś o pomoc wychowawcę, być może tez zauważył jakieś niepokojące zachowania, a może nawet potrafi ustalić ich przyczynę. Kiedy już dowiesz się, dlaczego dziecko nie chce chodzić do przedszkola, postaraj się, jeśli to możliwe porozmawiać z wychowawcą, dyrekcją czy psychologiem. Może się też zdarzyć, że problem to jednorazowa, z pozoru dla nas błaha sytuacja, którą po prostu wystarczy wyjaśnić. Tak samo jak dbamy o bezpieczeństwo naszych dzieci i zwracamy uwagę na sprawowanie należytej opieki nad nimi musimy być ostrożni w wyciąganiu pochopnych wniosków dotyczących złego stosunku nauczyciela wobec dziecka czy relacji rówieśniczych. Dzieci często mają rację opowiadając o tym, co zdarzyło się w przedszkolu, ale tak samo często ponosi je fantazja, dlatego rozwaga jest najważniejsza. 2) Sytuacja: Dziecko nie chce zostawać z opiekunką czy wychowawcą, negatywnie wypowiada się na temat pań pracujących w przedszkolu, boi się ich, reaguje płaczem na ich widok lub rozmowę na ich temat. A może sam zauważyłeś, że wychowawca źle traktuje dzieci? Co zrobić? Coś musi być nie tak w relacji dziecko-wychowawca, dlatego nie ignoruj takich reakcji. Porozmawiaj z nauczycielem, przyjrzyj się temu, jak traktuje Twoje dziecko, porozmawiaj z innymi rodzicami, być może zauważyli cos niepokojącego w zachowaniu nauczyciela. Przede wszystkim porozmawiaj z dzieckiem, weź pod uwagę to, co mówi o swojej Pani z przedszkola, ale nie zamykaj się tylko na jego opinię. Jeśli nie uda Ci się ustalić przyczyny zachowania dziecka po rozmowie z nauczycielem porozmawiaj z dyrekcją. Być może problem naprawdę tkwi w opiekunce, a może zupełnie w czymś innym. Pamiętaj – zanim skreślisz wychowawcę, postaraj się z nim porozmawiać – może dziecko reaguje tak na niego bo ten np. nie godzi się na jakieś zachowania dziecka, co budzi jego sprzeciw i niechęć, a może rzeczywiście nauczyciel źle traktuje malucha. Takie sytuacje wymagają dużej rozwagi i zbadania sytuacji, a nie wystawiania pochopnych osądów. 3) Sytuacja: Dziecko nie chce bawić się z dziećmi, reaguje impulsywnie na rówieśników. Co zrobić? Prawdopodobnie doszło do jakiegoś konfliktu między dziećmi, który trzeba wyjaśnić z nauczycielem i z samym dzieckiem. Może być też tak, że maluch jest odtrącony przez grupę z jakiegoś powodu, źle traktowany przez inne dzieci lub sam dokucza innym. Rozmowa i próby niwelowania złych zachowań to podstawa działania w takim przypadku. 4) Sytuacja: Sytuacja przedszkola jest niepewna, coraz więcej zdarzeń wskazuje na pogorszenie działalności. Co zrobić? Dopóki problem nie dotyka Was osobiście, zajęcia odbywają się zgodnie z planem, dziecko jest szczęśliwe, nauczyciele realizują program, nie zauważasz dużej rotacji pracowników, kontakt z dyrekcją jest płynny, Wasze finanse nie cierpią, a w powietrzu nie czai się wizja pogorszenia Waszej sytuacji jako klientów placówki – nie musicie się obawiać. Zarządzający placówką przede wszystkim powinni dbać o klientów, jeśli tak jest nie odczuwają oni obaw. Jeśli jednak sprawa wydaje się być dość poważna, warto zastanowić się nad tym, co dalej. Niekorzystne zmiany w obrębie organizacji placówki niestety mogą odbić się negatywnie również na dzieciach. Pogarszająca się atmosfera może odbić się na poczuciu bezpieczeństwa malucha czy efektywności pracy nauczycieli.
fot. Adobe Stock Dla rodziców przedszkole to wyzwanie równie duże, jak dla dziecka. Być może pierwszy raz w życiu muszą obdarzyć zaufaniem instytucję społeczną - przekonanie dziecka do przedszkola będzie miało sens, jeśli rodzice sami się do niego przekonają. Ważne, by robić to w poczuciu, że smyk poradzi sobie w grupie, i że nawet jeśli doświadczy w przedszkolu pewnych trudności, posłuży to jego rozwojowi, a nie będzie dla niego krzywdą. Moment, w którym dziecko zaczyna chodzić do przedszkola, to ważny etap i dla niego, i dla jego rodziców. Smyk ma szansę nauczyć się życia w grupie rówieśników, samodzielnego jedzenia i załatwiania potrzeb fizjologicznych, opanować nawyki higieniczne, dowiedzieć się, jak samodzielnie organizować zabawę, co znaczą zakazy, nakazy i normy. Najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa, które jest wypracowywane tygodniami lub miesiącami. Jeśli malec chce i może, niech zabiera do przedszkola swoją ulubioną zabawkę. Kontakt z nią da dziecku poczucie bezpieczeństwa, a także ty poczujesz się lepiej, że dziecko nie czuje się samotne. Pamiętaj: jeśli będziesz bać się o dziecko, ono to wyczuje i w chwili rozstania wpadnie w rozpacz, a każdy poranek będzie obfitował w emocjonalne rollercoastery. Co robić, by do tego nie doszło i aby dziecko chętnie chodziło do przedszkola? Pokaż, że przedszkole to normalna sprawa Chodzenie do przedszkola traktuj jak zupełnie naturalną sprawę, a nawet pewien atrybut dojrzałości. Tłumacz malcowi, że podobnie jak tata chodzi codziennie do pracy, a siostra do szkoły, on jest na tyle duży, by mógł wreszcie chodzić do przedszkola. Bądź cierpliwa, ale nie narzucaj dziecku swojego toku myślenia. Nie od razu dziecko będzie zostawać na cały dzień w przedszkolu - jeśli możesz, przychodź po nie wcześniej, a na pewno nie jako ostatni rodzic. Po każdym osiągnięciu - np. zjedzeniu pełnego obiadu czy udanej drzemce (niektóre dzieci nie chcą zasypiać w przedszkolu - jest to bardzo intymna sfera) gratuluj mu tego osiągnięcia. Konsekwentnie zaprowadzaj dziecko do przedszkola Wielu rodziców z lęku o dziecko lub oszczędności traktuje przedszkole jako jeden ze sposobów opieki nad dzieckiem w trakcie ich pracy. Aby dziecko przekonało się do przedszkola, nie powinnaś zaburzać jego rytmu tygodnia: przerywanie rytmu chodzenia do przedszkola kilkoma dniami „odpoczynku” u babci lub cioci, przedłuża okres adaptacji i utrudnia przyzwyczajanie się do tej placówki. Opowiedz o swoich o miłych wspomnieniach Chodziłaś do przedszkola i masz miłe wspomnienia związane z tym okresem? Opowiedz o tym dziecku! Maluch zarazi się pozytywną energią i dla niego będzie to informacja, że w ten sposób będzie bliżej ciebie i będziecie mogli wymieniać się doświadczeniami. To sprawi, że będzie chętnie chodziło do przedszkola. Ważnym aspektem jest też przygotowanie dziecka do przedszkola: zaopatrz się w książki czy zabawy o tej tematyce, mimochodem przejeżdżaj koło przedszkola, mówiąc że mijacie właśnie jego przedszkole i że już niedługo będzie chodził „do dzieci”. Zwróć uwagę, w jaki sposób mówisz o przedszkolu „Już możemy wracać do domu” ma inny wydźwięk niż „Teraz idziemy do domu”. Niby różnica niewielka, a jednak pierwsze zdanie sugeruje, że przedszkole jest dla dziecka sytuacją przymusową, a drugie nie. W rozmowach, nawet toczonych między dorosłymi, ale w obecności dziecka, staraj się podkreślać dobre strony przedszkola. Uważaj na słownictwo, bo jeśli dziecko wyczuje, że przedszkole jest obowiązkiem, a nie przyjemnością, zacznie je tak postrzegać. Nie odbieraj maluchowi prawa do własnej oceny przedszkola Nie ma sensu przekonywać dziecka do przedszkola, czy że niemiłe sytuacje należy obracać w żart. Nie warto też udawać, że ktoś uderzył go „przez przypadek” lub że „krupnik zawsze jest pyszny”. Nie musi tak być. Zawsze bądź po stronie swojego dziecka i nie tłumacz zachowań rówieśników. Dziecko przekona się do przedszkola, jeśli będzie czuło, że ma w tobie oparcie i może się zwierzyć. Podtrzymuj je na duchu w trudnych chwilach. Nie wypytuj o dzień w przedszkolu Trudny okres adaptacji w przedszkolu często przeplatany jest rozmowami „a jak było dziś w przedszkolu?”, „i czy warto było tak rozpaczać rano?”. Dziecko jest zmęczone przeżywaniem emocji, a później omawianiem ich kilkakrotnie jeszcze w ciągu dnia - to zniechęca go do chodzenia do przedszkola i do rozmawiania o problemach, które prędzej czy później się pojawią. Jeśli rodzice dodatkowo wypominają mu słabsze momenty, możesz być pewna, że zniechęci się nie tylko do przedszkola, lecz także do was. Ubierz dziecko wygodnie do przedszkola Ubranie przedszkolaka powinno być komfortowe i nie sprawiać kłopotów. Sprawdzą się spodnie sportowe, legginsy lub dresy z rękawami łatwymi do podciągania. Pod sweter lub bluzę najlepiej założyć koszulkę z krótkim rękawem. Do zabawy na terenie budynku dziecko powinno mieć kapcie. Zarówno one, jak i buty zakładane na spacer, powinny być zapinane na rzepy. Jeśli twoje dziecko ma swoje ulubione ubrania, pozwalaj mu je założyć - nie od dziś wiadomo, że strój dodaje pewności siebie lub że komplementy poprawiają humor. Nie przedłużaj rozstania i zawsze powtarzaj, że wrócisz To bardzo ważna zasada: pożegnanie powinno odbywać się bez pośpiechu, ale też bez zbędnego przedłużania momentu rozstania. Twój pobyt w sali z dzieckiem przedłuża jego niepokój związany z rozstaniem, które i tak przecież nastąpi, a także utrudnia nawiązanie pełnego kontaktu z innymi dziećmi. Dlatego najlepiej pozostawić dziecko pod opieką nauczycielki, która zorganizuje mu czas. Dzięki temu nawet bardzo rozpaczający przy rozstaniu maluch szybko się uspokoi, oswoi i nawiąże kontakt z rówieśnikami. Zawsze mów mu, że wrócisz, a gdy się już spotykacie po kilku godzinach przypomnij, że spełniłaś obietnicę. Odprowadzanie powierz tacie Jeśli dziecko przy pożegnaniu z mamą płacze, lepiej będzie kiedy odprowadzi je tata. Rozstania z tatą są z reguły mniej bolesne. Dobrze jednak by było, aby to mama odbierała dziecko z przedszkola - będzie szczęśliwe i uradowane twoim widokiem. Nie wycofuj się, gdy pojawia się problem Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu. Jeśli zrobisz to raz, będzie wiedziało, że łzami może wymusić wszystko i nie przekona się do przedszkola, jeśli poczuje, że sama nie chcesz go tam zostawiać. Artykuł na podstawie tekstu autorstwa Magdaleny Sych, który ukazał się w „Poradniku domowym”. Pierwotnie opublikowany
Niemal każde dziecko nie chce chodzić do przedszkola na początku swojej przygody z tą instytucją. To normalna reakcja, w końcu pójście do przedszkola to ogromna zmiana w życiu kilkulatka, który ma prawo czuć się niepewnie i protestować. Zwykle dramatycznie okazywana niechęć mija po okresie adaptacyjnym. Co w tym pomaga? Do przedszkola zwykle przyjmuje się dzieci, które skończyły trzy lata. Jednak nie każdy trzylatek jest gotowy do rozstania z mamą. To, że tak małe dziecko nie chce chodzić do przedszkola, jest normalną, a wręcz prawidłową reakcją. W przedszkolu wszystko jest nowe: są opiekunki zamiast mamy, babci czy niani, jest inne otoczenie i grupa dzieci, z którymi trzeba dzielić się uwagą opiekunek. To naprawdę trudne dla malucha, który do tej pory miał dla siebie całą uwagę najbliższych. Wyjaśnimy przyczyny niechęci do przedszkola i podajemy sposoby, jak sobie z nią radzić. Spis treści: Dlaczego dziecko nie chce chodzić do przedszkola? Porady, gdy dziecko nie chce chodzić do przedszkola Co zrobić, żeby uniknąć niechęci dziecka do przedszkola Dlaczego dziecko nie chce chodzić do przedszkola? Pierwsze dni w przedszkolu na ogół bywają trudne. Niektóre dzieci demonstrują swoją niechęć do przedszkola już od pierwszego dnia. Inne dopiero po kilku pozornie udanych dniach. Tak zwykle zachowują się dzieci, których wyobrażenia o przedszkolu nie zgadzają się z rzeczywistością. Rodzice często upatrują przyczyny niechęci w niemiłej pani albo niesmacznych obiadach. Tymczasem powód jest inny. Trzyletni malec silnie przeżywa rozłąkę z mamą lub inną osobą, która dotychczas się nim opiekowała. Jeśli przez wiele dni przy rozstaniu z rodzicami dziecko płacze, trzeba mu pomóc. Warto np. przez jakiś czas odbierać je tuż po obiedzie. Bywa, że maluchowi pomaga zabrana z domu ulubiona przytulanka. Ważne, aby pomimo trudności zawsze wyrażać się o przedszkolu pozytywnie i wspominać własne pozytywne doświadczenia. Zazwyczaj po miesiącu lub dwóch problem znika. Protesty dziecka w domu czy w drzwiach przedszkola, które trwają maksimum do 3 miesięcy, są normą. Tyle czasu potrzebują niektóre dzieci, aby zaakceptować nowy tryb życia. Jeśli mijają 3 miesiące, a dziecko nadal nie chce chodzić do przedszkola, warto zagłębić problem. Być może maluch zmaga się w przedszkolu z jakimś problemem i próbuje uniknąć ponownego narażenia się na nieprzyjemności. Źródłem stresu może być zarówno opiekunka grupy lub inne dziecko. Dziecko nie chce chodzić do przedszkola: rady dla rodziców W okresie adaptacyjnym bardzo ważne jest nastawienie rodziców i ich działanie. Spokój rodzica, który odprowadza malucha do przedszkola i radość, gdy go odbiera, to dla malca ważne wsparcie. Co jeszcze może pomóc dziecku: Nie wstawaj na ostatnią chwilę, aby wyjście z domu do przedszkola nie przebiegało w nerwowej atmosferze. Nie zaglądaj do sali już po pożegnaniu się z dzieckiem. Gdy maluch zauważy mamę lub tatę, znów zacznie płakać. Nie spóźniaj się. Jeśli obiecasz, że odbierzesz malucha zaraz po obiedzie, dotrzymaj słowa. Nie pytaj codziennie, co dziś dziecko jadło i czy zjadło wszystko. Nigdy nie strasz przedszkolem, powtarzając np.: „Nie chcesz posprzątać zabawek? W przedszkolu będziesz musiał to robić”. Nie ubieraj malca w ciasne ubranka albo takie, które trudno włożyć i zdjąć. Po odebraniu dziecka z przedszkola, pytaj, co dziś fajnego/śmiesznego wydarzyło się w przedszkolu? Co ci się najbardziej tam podobało? Czy chcesz mi opowiedzieć o swoim dzisiejszym dniu w przedszkolu? Stawiaj otwarte pytania, które pomogą dziecku opowiadać. Nie pytaj: Byliście na dworze? Zjadłeś obiad? Spałeś na leżakowaniu? Na takie pytania dziecko może odpowiedzieć jednym słowem: tak lub nie. I z rozmowy nici. Gdy tygodnie mijają, a dziecko nie chce chodzić przedszkola, albo gdy już było dobrze, a malec nagle rano zaczyna protestować, zacznij od rozmowy. Spróbuj wypytać, dlaczego nie chce chodzić do przedszkola. Może przedszkolna podstawa programowa jest zbyt wymagająca – dziecko nie umie rysować czy lepić tak jak inne dzieci i się tego wstydzi? Ktoś się z niego wyśmiewa? Pytaj o panie opiekunki, pytaj o kolegów i koleżanki, o to, co dzieci robią w ciągu dnia. Może się czegoś dowiesz. Jeśli się uda, trzeba zweryfikować informacje w rozmowie z nauczycielką. Porozmawiaj z opiekunkami grupy, do której należy twoje dziecko. Zdarza się, że dziecko jest niegotowe do rozstania z rodziną i swoim domem, co może wynikać z różnego rodzaju problemów rozwojowych. Dobre przedszkolanki potrafią ocenić, czy maluch prawidłowo funkcjonuje w grupie przedszkolnej, czy ma jakieś problemy, którymi warto się zająć zanim pójdzie do szkoły. Być może potrzebna będzie pomoc psychologa dziecięcego, a być może malec potrzebuje jeszcze np. 6-12 miesięcy, aby dojrzeć do przedszkola. Uwaga! Gdy dziecko nie chce chodzić do przedszkola, płacze, wymiotuje, budzi się w nocy, zaczęło moczyć łóżko, to sygnały, które mogą świadczyć o tym, że chodzi nie tylko o zwykłą niechęć do przedszkola. Takie objawy sugerują, że pobyt w przedszkolu jest z jakiegoś powodu dla dziecka ogromnym stresem. Trzeba dowiedzieć się, gdzie jest problem (w przedszkolu czy rozwoju dziecka), na czym polega, a także podjąć odpowiednie działania. Co zrobić, żeby uniknąć niechęci dziecka do przedszkola Większość dzieci dość szybko akceptuje przedszkolne warunki i towarzystwo. Najczęściej są to dzieci, które zostały przez rodziców odpowiednio przygotowane do pójścia do przedszkola. Udana adaptacja przedszkolna zależy od tego, czy dziecko jest samodzielne i czy było już kiedyś pod opieką kogoś innego niż mama. Psychologowie są przekonani, że debiut przedszkolny jest o wiele łatwiejszy, gdy malec bez problemów: samodzielnie korzysta z toalety sprawnie ubiera się, posługuje sztućcami umie bawić się z innymi dziećmi i potrafi czerpać radość ze wspólnego działania. Im dziecko jest bardziej samodzielne, tym czuje się pewniej w nowych warunkach. Dlatego zanim wyśle się dziecko do przedszkola, warto zawczasu popracować nad jego samodzielnością. Aby trzyletni malec wszedł możliwie najłagodniej w rytm przedszkolnego życia, powinien wcześniej poznać miejsce, w którym będzie przez najbliższe lata spędzał większą część dnia. Dobrze by było, aby wcześniej odwiedził przedszkole, razem z rodzicami zapoznał się z placem zabaw, dowiedział się, jak wygląda przedszkolne życie – właśnie temu służą przedwakacyjne zajęcia adaptacyjne. Idealnie byłoby, gdyby znał choć jedno dziecko, z którym będzie w przedszkolnej grupie. Konsultacja: Joanna Białobrzeska, pedagog, dyrektorka przedszkola Didasko, które jest prowadzone według jej autorskiego programu. Przeczytaj też: Pierwszy dzień w przedszkolu trzylatka Pościel do przedszkola – jaką wybrać? Kapcie do przedszkola – te się sprawdzą!
Witam serdecznie Proszę na początku porozmawiać z nauczycielkami przedszkola o synku. Opowiedzieć jakie aktywności lubi, a za jakimi nie przepada. Warto poprosić, żeby chłopiec nie brał udziału w zabawach, w których będzie na forum grupy. Niech pozostanie początkowo obserwatorem, jeśli w takiej roli czuje się komfortowo. Jeśli syn ma ulubioną przytulankę lub zabawkę, którą bardzo lubi, warto pozwolić mu zabrać ją ze sobą. Znajomy przedmiot zwiększy poczucie bezpieczeństwa. Może się zdarzyć, że nauczycielki nie wyrażą zgody z uwagi na panujące w przedszkolu zasady. Można zaproponować tydzień z ulubioną zabawką dla wszystkich dzieci. Warto przeczytać dziecku bajki terapeutyczne, w których poruszony jest problem lęku przed przedszkolem. Po przeczytanie bajki dzieci często zauważają podobieństwo między problemem własnym, a problemem bohatera. Wtedy można z dzieckiem spokojnie porozmawiać (jeśli jest gotowe, nie wart ciągnąć rozmowy na siłę). Podaję Pani linki 1. Tutaj jest bajka o Zuzi, można zmienić bohatera na chłopca w wieku Pani syna i nadać mu inne imię. Tutaj jest zbiór bajek terapeutycznych na różne okazje. Wydanie bezpłatne. Bajka o przedszkolu 21 strona. Warto pokusić się o ułożenie własnej. Pozdrawiam i życzę powodzenia Marlena Kwiatkowska
Porady naszych EkspertówOd kiedy mój pięcioletni synek zraził się w przedszkolu do pani logopedy nie chce wcale do niego chodzić nawet, gdy go zapewniam, że gdy tam pójdzie to wtedy nie będzie tam pani logopedy. Logopeda ćwiczyła z synkiem, ponieważ jego wymowa wymaga tych ćwiczeń, ani ja, ani pani przedszkolanka, ani nikt nie wie, co mogło być przyczyną tego, że on tak panicznie boi się przedszkola, wszyscy twierdzą, że nic takiego się nie stało, a on mówi mi cały czas, że boi się, że gdy tam zostanie to ta pani przyjdzie. Próbowałam już różnych sposobów, przekonywałam, nawet chodziłam razem z nim do przedszkola, ale teraz nawet ze mną nie chce tam iść, gdy mówię mu, że zbieramy się do przedszkola to zaczyna tak okropnie histeryzować, że w żaden sposób nie mogę go przekonać do wyjścia. Ta sytuacja trwa od początku lutego, i bardzo mnie martwi, ponieważ do tej pory przez rok czasu synek chodził bardzo chętnie do przedszkola, pani przedszkolanka bardzo jest z niego zadowolona, bardzo dobrze się rozwija pod wpływem przedszkola, i tak mi się wydaje, że on bardzo chce wrócić do tego przedszkola, ale z drugiej strony panicznie się tego boi. Chcę powiedzieć, że to jest tylko strach przed panią logopedą. Bo ani pani przedszkolanki, ani kolegów się nie boi. Gdy zostawałam z nim w przedszkolu to z każdą prośbą zwracał się do pani nie do mnie, również z panią wychodził do ubikacji, ale gdy ja wychodziłam to stał w drzwiach i patrzył czy ja wrócę z powrotem czy pójdę do domu. Jestem bardzo załamana tym wszystkim i naprawdę nie wiem już, co mam robić. Teraz nie wiem czy dobrze, ale zrobiliśmy przerwę i nie chodzimy do przedszkola, mam zamiar wrócić z powrotem po świętach Wielkanocnych, ale gdy mówię o tym synkowi to on pyta czy pójdę tam z nim. Bardzo proszę panią o pomoc i poradę, ponieważ oboje z mężem nie wiemy już, co mamy robić, jak go przekonać, aby on zostawał w tym przedszkolu. Boję się też, że gdy będę z nim zostawała to on z kolei się do tego przyzwyczai. Parę razy było tak, że mogłam iść godzinkę szybciej i potem go odbierałam i było w porządku, a parę razy pozwolił mi wyjść, ale co chwilę pytał panią, kiedy mamusia albo babcia po niego przyjdzie i co chwilkę wychodził do ubikacji sikać. Jeszcze raz bardzo proszę panią o szybką pomoc. Z góry dziękuję. Pytanie przysłała pani Małgorzata Witam serdecznie, W mailu kilka razy zaznaczyła Pani, że dziecko boi się chodzić do przedszkola z powodu Pani Logopedy. Wnioskuję jednak, że po tej informacji dziecko było kilka razy w przedszkolu ale ani razu nie poszło już do Logopedy. Wobec czego powinno było doświadczyć, że zagrożenie przestało istnieć. W tej sytuacji lęk powinien był się obniżyć. Jego utrzymywanie się świadczy, że dziecko boi się czegoś innego, ale nie potrafi tego nazwać. To dosyć charakterystyczne dla dzieci w wieku Pani synka. One często nie potrafią wskazać właściwej przyczyny i szukają czegoś co wydaje się najbardziej prawdopodobne. Jednocześnie czytam w mailu, że dziecko pyta kiedy Pani wróci, czy wróci, o to samo pyta gdy ma po niego przyjść babcia … wnioskuję więc, że dziecko z jakiegoś powodu poszukuje bliższego, częstszego kontaktu z Panią. Proszę się zastanowić ile czasu spędza Pani z dzieckiem i w jaki sposób. Jak często dziecko otrzymuje Pani uwagę bez większego powodu, dla zabawy a nie dlatego, że jest pora posiłku, toalety, że dziecko coś zbroiło itd. Jak długo maluch przebywa w przedszkolu? Proszę spróbować dziennie wygospodarować czas dla dziecka. Wystarczy ok. 15 min. Ważne jednak by był to czas zabawy, mile spędzony, tylko z Panią. można dziecko poinformować, że taki czas będzie się pojawiała po każdej jego wizycie w przedszkolu. Niestety nie pochwalam decyzji zatrzymania dziecka w domu. W ten sposób pokazała mu Pani, że płaczem, histeriami jest w stanie na Pani wymóc to na czym mu zależy. Próba odstawienia dziecka do przedszkola będzie tym trudniejsza, gdyż dziecko będzie próbowało, czy i tym razem Pani się nie złamie. W tej decyzji utwierdza mnie również Pani informacja, że dziecko lubiło chodzić do przedszkola i dobrze się w nim rozwijało. Przed Panią trudny moment, kiedy dziecko będzie wpadało w histerie na hasło „Przedszkole”. Jeśli chce Pani zakończyć ten problem, proszę uwierzyć, że dziecku w przedszkolu było dobrze i przestać mu ustępować. Polecam bajki na pokonanie lęku związanego z rozstaniami, znajdzie Pani takie w książce „Krótkie opowiadania na pokonanie strachu”. Jednocześnie każdorazowo proszę powtarzać dziecku, że ma ono prawo płakać i się smucić, ale nie zmieni to faktu, że musi pójść do przedszkola. Proszę też pamiętać, że taka sytuacja będzie najprawdopodobniej trochę trwała i tylko od Pani konsekwencji w postępowaniu zależy jak długo. Życzę cierpliwości i powodzenia Marta Żysko-Pałuba psycholog dziecięcy Portal ma przyjemność współpracować z gronem ekspertów, jednak często problemy wymagają pilnej lub dodatkowej porady medycznej. nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z zastosowania informacji zawartych w niniejszym serwisie. Zalecamy bezpośredni kontakt ze specjalistą w celu konsultacji danego problemu. Po zgłoszeniu pytania, zostanie ono po akceptacji redakcji umieszczone wraz z odpowiedzią konkretnego eksperta.
3 latka nie chce chodzic do przedszkola